Pobierz swój mini przewodnik zdrowego odGrubiania

z przykładowym prostym, pysznym jadłospisem

MNIEJ

kilogramów
centymetrów
restrykcyjnych diet
ograniczeń
jedzenia tego, czego nie lubię
zmęczenia
wstydu
fatalnie leżących ubrań

WIĘCEJ

energii
pewności siebie
swobody
radości
świetnego samopoczucia
siły
lekkości
dobrego jedzenia
czasu dla siebie

Nazywam się Ela Sawicka.
Jestem dietetykiem i edukatorem żywieniowym.
Pomagam kobietom z nadwagą i otyłością wprowadzić zmiany w stylu życia tak,
aby w końcu i na zawsze uwolniły się od niej i poczuły się dobrze w swoim ciele.​

Poznaj opinie moich klientek

Ze zdrowym podejściem do życia zaraża innych i bez drastycznych zmian żywieniowych pod jej wpływem zaczynasz dostrzegać że nagle na wadze ubywa a Ty się lepiej czujesz. Uwielbiam i polecam.
Klaudia
Elu, dziękuję Ci. Zmieniłaś moje podejście do żywienia i słodyczy. Jestem właśnie po wakacjach „all inclusive” i bez problemu sobie poradziłam, jak człowiek ma świadomość to podchodzi całkiem inaczej. Kiedyś to nie odpuściłabym sobie deseru, a teraz przychodzi mi to bez problemu, dziękuję Ci. Jesteś jedyną w swoim rodzaju.
Beata
Elu, dziękuje za super warsztaty. Uczestnictwo dało mi nowe spojrzenie na to co jem, z czego wcześniej nie zdawałam sobie sprawy. To bardzo dobra inwestycja w siebie. Najbardziej podobały mi się: nauka komponowania posiłków, nauka czytania etykiet, trzeźwe spojrzenie na cukier, który teraz " widzę "w prawie każdym produkcie. Chce mi się chcieć / naprawdę /!!!! i że jestem najważniejsza i słodka " dość ". Bardzo czekałam na każde spotkanie warsztatowe żeby Cię zobaczyć ,Twój luz ,Twoją super energię,śpiew, i profesjonalny wykład. Jeszcze powiem, może nie uwierzysz ale ja przez Warsztat " Słodka jestem dość " NIE JEM SŁODYCZY!!!! i co ważne stosuje Twoje motto :" SŁODKA JESTEM DOŚĆ ".
Ania
Polecam warsztaty – po nich wychodzisz ze świadomością tego, co masz na talerzu.
Ola
Droga Elu, jesteś mistrzynią i masz tę moc. Przed chwilą wyszłam z Green Cafe Nero – dziś dzień dla mnie. Wypiłam pyszną kawę – bez ciastka! Kupiłam sobie super spodnie, bo bez problemu znalazłam rozmiar w sieciówce dla siebie. Czytam Twój post o tym, że można. Jestem najlepszym przykładem. Rób dalej swoje i zmieniaj życie innych kobiet – naprawdę warto!
Ola
Byłam rozmiarem 36 i 46 w swoim 34 letnim życiu. Dopiero teraz czuję, że łapię oddech, że spokojnie działam, powoli odgrubiam się, że jedzenie już nie równa się emocje. Właśnie wyszłam z masażu z intencją za te zrzucone 3 kg ostatnio.
Ewa
Twoje warsztaty są autentyczne i spontaniczne. Pokazujesz na swoim przykładzie jak można przekuć swoje słabości w sukces i codziennie, małymi krokami osiągać swój prywatny Everest. Poza tym dietetyka ze smacznie podaną dawką motywacji jest czymś co do mnie przemawia.​
Anna