NO DOBRZE, A JA ZNAM OSOBY, KTÓRE JEDZĄ BEZNADZIEJNIE I NIE TYJĄ I SĄ ZDROWE! HA! ŁYSO CI?


O tak, z tym spotykam się bardzo często! Uwielbiam ten bulszit wręcz rozgniatać, aż czuję że adrenalina szykuje mnie na bitwę, haha 😉

Albo z powiedzeniem, że na coś trzeba umrzeć!

Ja tam jestem zdania, że fajnie jest być dziarską, aktywną staruszką, której nie trzeba zmieniać pampersów i która poznaje swoje otoczenie i do końca cieszy się życiem. Jeśli też tak myślisz to wiedz, ze na taki stan rzeczy pracujesz całe swoje życie. Ale jeśli Twoje zdrowie to nie jest Twój priorytet to cześć, ja Cię przekonywać na siłę nie mam zamiaru! To jest tak jak z oszczędzaniem – teraz o tym nie myślisz, bo to przecież wydarzy się za tyyyle lat. Ale pomyśl sobie, że gdybyś 5 lat temu pomyślała poważnie o nauce języka obcego, a nie tylko o tym mówiła, że byś chciała, ale … (tutaj ciśnie się szereg wymówek) to dziś śmigałabyś płynnie w tym właśnie języku i nie musiałabyś jęczeć „o rany, muszę się za to wziąć”, bo od mówienia i jęczenia jeszcze nigdy nic się nikomu nie udało. Tak samo jest z oszczędzaniem i tak samo jest z dietą.


Po pierwsze geny też mają znaczenie, więc tak – może być tak, że Helena będzie zapijać Snikersy colą i dożyje dziarskiej starości. Tego wykluczyć nie można. Ale może być też tak, że Helena będzie szczupłą babcią z Alzheimerem. Może być też tak. Ale może być też tak, że w którymś momencie wajcha się przeważy i JEBS! I choroba i płacz i żal i „dlaczego ja”? No bo przecież samo przyszło, pewnie za grzechy przyszło! Ajm sorry – nikt Ci tego nie sprezentował na złość. Ja osobiście wierzę w teorię, że choroba to ten moment kiedy Twój organizm potrzebuje zwrócić na siebie uwagę i po prostu krzyczy o dobre traktowanie!

Po drugie – zdrowy styl życia to nie tylko dieta! O tym będę pisać zawsze i póki mi zdrowia starczy i uporu! 7 fundamentów Zdrowej Kobiety to oprócz diety – ruch, relaks, relacje, natura, dystans i akceptacja. Więc jest absolutnie cała masa innych rzeczy, które wpływają na nasze zdrowie, dziewczyno! Więc może być też tak, że Helena dba o swoją dietę i ćwiczy jak szalona i JEBS – coś innego nie zagrało! Może tak być! Albo nie dba o dietę, ale gra u niej super wszystko inne i to robi dla niej robotę. No nic nie jest tylko czarne i tylko białe! Życie to taniec wśród szarości do pokolorowania!

Po trzecie – każdy jest inny! Więc popatrz na siebie, swoje możliwości i okoliczności, w których się znajdujesz. Być może Ty wykluczając ze swojej diety pszenicę, zrobisz najlepiej jak byś mogła i odczujesz to w kapitalnym samopoczuciu, podczas gdy Helena nie może jeść cytrusów, a Grażyna nie może jeść żytniego chleba na zakwasie. Dziwi mnie naprawdę to, z jaką lekkością i łatwością łykamy wszelkiej maści pigułki – począwszy od bólu rzęsy na bólu dupy skończywszy. Ale jeśli już mamy zmienić dietę – to mamy osiem milionów wątpliwości – czy oby to awokado nie za często, nie zaszkodzi?

Ściskam!

Żyj, nie wariuj i dbaj o siebie najpierw!

Jeśli uznasz, że warto – udostępnij dalej Kobietom, niech się niesie! Dziękuję!

Ela Sawicka

 

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o